Protest przed tucholskim sądem
Latem dobyło się kilka protestów przed Sądem Rejonowym w Tucholi. Przerwano je zawetowaniu przez prezydenta RP Andrzeja Dudę dwóch ustaw zmieniających ustrój sądowy w Polsce autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Już wówczas część uczestników powiedziało sobie „do zobaczenia”, nie wierzyli bowiem, że gest prezydenta cokolwiek zmieni.
W niedzielę (1.10) ponownie grupka kilkunastu osób spotkała się w tym miejscu. Rozczarowani postawą prezydenta, jego propozycjami ustaw okołosądowych. Przypomnieli sobie słowa, które w tym miejscu padły 24 lipca: „musimy być czujni”. Wówczas protestujących było około 100 osób, teraz kilkanaście. Dzielili się swoimi refleksjami, spostrzeżeniami a temat obecnej sytuacji politycznej Polski. Wyrazili też chęć dalszego spotykania się w łączności z protestującymi w całym kraju.
Jak powiedział Włodzimierz, to takie nasze spotkania w „Cafe pod Temidą”. I choć mówił to żartobliwie, powody spotkań traktuje, podobnie jak pozostali, bardzo poważnie.
ubecy to? zabrali im świadczenia?