„240” krajówką, czyli tucholska obwodnica sfinansowana z budżetu państwa? (ZDJĘCIA)
„To ciekawa koncepcja, proszę przesłać mi dokumentację, jak najszybciej postaram się dać odpowiedź” – usłyszał burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski, kiedy zaproponował przekwalifikowanie drogi wojewódzkiej nr 240 na „krajówkę”. Słowa te padły podczas wizyty pełnomocnik rządu do spraw regulacji i harmonizacji obszaru bezpieczeństwa transportu i ruchu drogowego Pawła Olszewskiego w Tucholi. W poniedziałek minister odwiedził nasz region. Do Tucholi przyjechał w Sępólna Krajeńskiego, gdzie padły konkretne deklaracje co do budowy obwodnicy Sępólna i Kamienia Krajeńskiego. Choć i tam perspektywa rozpoczęcia budowy to rok 2018. Rzecz w tym, że obecnie nie wiemy kto będzie rządzić krajem w 2018 roku. Tym samym nie wiemy, czy minister będzie miał sposobność dotrzymania obietnic składanych na kilka tygodni przed wyborami parlamentarnymi. „Program rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-2020” – to temat tucholskiego spotkania. Prócz samorządowców powiatu tucholskiego, uczestniczyła w nim młodzież w ramach zajęć z Wiedzy o Społeczeństwie.
Pierwszy swoje uwagi zgłosił burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski. Mówił między innymi o pomyśle przekwalifikowania drogi wojewódzkiej nr 240 na krajową, dodał, że może dostarczyć wiele argumentów przemawiających za słusznością tej koncepcji. Pokrótce zreferował sprawę tucholskiej obwodnicy i problemy z tym związane, przede wszystkim brak środków na jej budowę i niewystarczającą partycypację w kosztach samorządu województwa. Paweł Olszewski wyraźnie zainteresowany koncepcją przekształcenia DW 240 na drogę krajową, zadeklarował gotowość, w razie konieczności, odbycia spotkania roboczego w tej sprawie i na razie poprosił o przesłanie dokumentacji. Z kolei o przekształceniu drogi Tuchola – Osie w drogę wojewódzką. Wówczas, uzasadniał Tadeusz Kowalski, z Tucholi, ale i z Sępólna i Więcborka można by dojechać do węzła autostradowego Warlubie droga wojewódzką. Dowodził też, jak ważne dla tej części województwa kujawsko-pomorskiego to połączenie. Pytania i wątpliwości zgłaszali też pozostali samorządowcy. Pytali m.in. o drogowe dotacje unijne w nowej perspektywie finansowania. Wójt Cekcyna pytał też o o środki, które mają być pozyskane od Lasów Państwowych na fundusz drogowy. Zasugerował, że dobrze by było, gdyby te środki zostały w tych samorządach na terenie których zostały one wypracowane i tam posłużyły do finansowania remontów czy budowy dróg. Niestety minister nie czuł się kompetentny, aby zajmować stanowisko w tej kwestii. Wójt Śliwic Daniel Kożuch poruszył kwestię budowy dróg lokalnych, gminnych. Zasugerował, że gdyby budować drogi o szerokości 3,5 z utwardzonymi poboczami, za te same środki można byłoby wybudować dłuższe odcinki dróg. Z tym pomysłem już nie zgodził się Paweł Olszewski stojąc na stanowisku, że tak mała szerokość jezdni nie idzie w parze z bezpieczeństwem na drodze. „A ja przede wszystkim mam na względzie bezpieczeństwo ludzi” – konkludował minister.
Dyskusji przysłuchiwała się młodzież, które ucząc się demokracji i przyglądając się pracy polityków i samorządowców będzie miała okazję przekonać się, na ile wypowiedziane słowa przeistoczą się w czyn.
Dodaj komentarz