Doszedł do finału i poddał ostatnią walkę. Co się stało z Godlewskim?
Przez cztery dni rywalizowali pięściarze podczas III Grand Prix w Ząbkowicach Śląskich, na które zgłosiło się 155 zawodników z 60 klubów.
Boxing Team Chojnice reprezentowało dwóch zawodników: Patryk Godlewski 69kg i Grzegorz Pankau +91kg.
Lepiej zaprezentował się Patryk Godlewski ze Śliwic, który wygrał kolejno trzy walki. Podczas eliminacji w drugiej rundzie przez RSC pokonał Krystiana Czekańskiego z Wrocławia,następnie w ćwierćfinale uporał się z aktualnym mistrzem Polski Romanem Szymańskim (PKB Poznań), w walce o finał wygrał z Pawłem Kozielskim(Legia Warszawa)na punkty 3:0.
W finale popularny „Godleś” ze względu na kontuzję łokcia oddał walkę walkowerem doświadczonemu Piotrowi Sielawie.
Grzegorz Pankau +91kg (Boxing Team Chojnice) w ćwierćfinałach przegrał po wyrównanej walce z Łukaszem Różańskim (Walter Rzeszów).
Występy pięściarzy Boxing Team podsumował trener sekcji bokserskiej Marcin Gruchała:
Okazało się że Godlewski bez większej presji wystąpił w Ząbkowicach Śląskich z doskonałym rezultatem. Zapewnił sobie awans do najlepszej ósemki w gronie seniorów jak i młodzieżowców. Podsumowując Grand Prix warto podkreślić dobrą postawę naszego super ciężkiego Grzegorza Pankaua, który naprawdę stoczył bardzo wyrównany zacięty pojedynek i zabrakło nie wiele aby zwyciężył.
Źródło: Boxing Team Chojnice
Co się stało z Godlewskiemu,raczej.