Przystanek uczuć (ZDJĘCIA)

5 sierpnia 2013   Cekcyn  Imprezy     Komentarze: 0

Nocne Misteria Nadjeziorne w Cekcynie odbyły się po raz trzynasty

Można krytykować i wytykać błędy, można chwalić i się zachwycać. Dla twórców najważniejsze jest, że widzowie po raz kolejny przeżyli misterium. Po ciężkiej formule zeszłorocznych Misteriów, tym razem otrzymaliśmy lekką w formie i prostą w przekazie historię ludzi w różnym wielu, którym tylko się wydaje, że wiedzą co w życiu jest ważne.Dla kilku z nich autorzy scenariusza przewidzieli szczęśliwe zakończenie, o innych nie dowiadujemy się jak potoczyły się ich losy.

Nastolatka przeżywa odmianę w trakcie rozmowy z bratem policjantem, który odprowadza ją na przystanek autobusowy. Na tym samym przystanku kaleki były strażak doznaje upokorzenia ze strony kilku osób. Znajduje się jednak dziewczyna, która kwituje zachowanie pozostałych nazywając ich śmieciami, co pewnie miało wskazać, że to jest właściwe. Jest historia bogatej kobiety, która powraca z USA i szuka swojej miłości z czasów młodości. Rozczarowuje się, gdy były chłopak nie chce dla niej, dla jej pieniędzy zostawić żony, rodziny. I po raz kolejny pojawia się sentencja moralizatorska, tym razem włożona w usta nazbyt młodego aktora, że pomimo posiadanych pieniędzy ta kobieta jest biedna, bo nie ma rodziny i nie ma kogo kochać.

Mamy wreszcie powrót do rodzinnych stron dwójki ludzi, dla których okrutny los przygotował zderzenie ich wyidealizowanych wyobrażeń o „lepszym świcie” z brutalną rzeczywistością. Ona wraca do domu oszukana przez żonatego mężczyznę poszukującego naiwnych młodych dziewczyn, on rezygnuje z pracy zagranicą, która bardziej przypominała stosunki feudalne czy wyzysk niż zatrudnienie na warunkach, o których można przeczytać w ogłoszeniach o pracy. Dla obojga prysł mit, że świat jest wszędzie tam, gdzie nas nie ma. Świat dzieje się tu i teraz.

Przesłanie spektaklu aż nadto oczywiste. Forma przekazu „dobitna”. I chyba trafiła do cekcyńskiej widowni sądząc po brawach, jakie zebrali aktorzy i twórcy Misteriów.

Ponadpokoleniowa praca twórców spektaklu, zaangażowanie, poświęcenie, ogrom pracy przyniósł efekt, który ucieszyłby każdego. Można nie robić nic, bo po co, w imię czego. Ale można też spróbować to zmienić, przezwyciężyć, przeżyć przygodę, zrobić coś, o czym będzie pisać prasa, będą opowiadać znajomi, skrytykują malkontenci i i pochwalą (czasem fałszywie) na spotkani na ulicy sąsiedzi. Co wybrać, paradoksalnie na to pytanie również odpowiedź pada w spektaklu, choć może trudniej ją w nim znaleźć.

Niedługo zamieścimy nagranie fragmentów tegorocznym Nocnych Misteriów Nadjeziornych.

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

© 2025 Tucholanin.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by WordPress | Made by: jahudesign.pl
test